Relacja z mężem

kobieta maz(Photo thanks to: Enric Fradera, Anna & Xavi #08)

Relacja z mężem

 

Tę relację należałoby umieścić chronologicznie zaraz po relacji z Bogiem. Podczas rekolekcji dla małżeństw w Niepokalanowie wiele razy słyszałam od małżonków słowa, że w rodzinie więzią najważniejszą jest więź między kobietą i mężczyzną, małżonkami, to ona warunkuje wszystko inne, również szeroko rozumiane szczęście. Żony wiele razy ustalały porządek relacji w rodzinie w ten sposób: „Najpierw Bóg, potem długo, długo nikt, następnie – Mąż, potem długo, długo nikt, potem – dzieci”. I tak rzeczywiście jest. Gdybyśmy chciały ukazać to graficznie, wyglądałoby to jak odwrócona piramida żywieniowa – najważniejsze dla nas, dla naszego szczęścia relacje umieszczone są na górze.

Dlaczego relacja z ukochanym mężczyzną jest dla nas taka ważna, dlaczego to on powinien być dla nas najważniejszą osobą (a my dla niego)? Bo małżeństwo jest fundamentem rodziny, jest kamieniem węgielnym szczęśliwej rodziny – tak zaplanował sam Bóg. Miłość, która zaczęła się między wami te kilka czy kilkanaście, czy więcej lat temu, od początku ma Bożą proweniencję, dlatego jest tak niezwykła. Zawsze jako młoda dziewczyna marzyłam o mężczyźnie, którego pokocham mocno i na całe życie, który tak samo pokocha mnie i będziemy mieć dzieci – tak myśli niemal każda dorastająca panna. Pomyśl: „Mieć z mężczyzną dzieci” to brzmi elektryzująco. Usłyszałaś kiedyś na pewno: „Chcę mieć z tobą dziecko”, to słowa najwyższego zaufania i miłości. Wspólnie, połączeni sakramentem małżeństwa, dzięki któremu możemy zostać przez Chrystusa obdarowani łaskami potrzebnymi do szczęśliwego przeżycia małżeństwa, uczestniczymy w najdonioślejszym dziele, do jakiego Bóg dopuścił człowieka. Stwórca pozwala nam stwarzać, ale nie oddzielnie, tylko właśnie razem, w najintymniejszym złączeniu ciał i dusz. Tylko ta relacja zakłada intymne zjednoczenie cielesne, żadna inna, dlatego ta jest tak ważna i wyjątkowa.

 

Uczestnicząc w Bożym dziele stwarzania z miłości, małżonkowie doświadczają mistycznego zjednoczenia z Bogiem i ze sobą. Bóg w naszą relację wlewa coś, czego nie daje żadnej innej relacji, dlatego właśnie ta relacja jest tak wyjątkowa, tak święta, bo wprowadza nowe życie. Seksualne spotkanie męża i żony może skutkować nowym życiem, które poczyna się pod sercem kobiety-matki. Dziecko zostaje poczęte z miłości małżonków i z miłości Boga do ludzi, tego doświadczyły już miliony małżeństw, które na Bogu oparły swą życiową drogę małżeńską. Seksualność zostaje wpisana tak mocno w małżeństwo, że w żaden sposób nie można małżeństwa od niej oddzielić. To decyzja Boga, by w ten sposób małżonkowie powoływali do istnienia swoje dzieci. Bóg w niezwykły sposób dowartościował zbliżenie seksualne małżonków, nadał temu życiodajną rangę, uświęcił i pobłogosławił. Nie każde zbliżenie skutkuje poczęciem dziecka, ale każde podjęte z miłości i z zachowaniem czystości jest święte i niezwykłe. Św. Paweł radzi małżonkom, by nie unikali się zbyt długo, chyba że świadomie podejmują taką decyzję i mają intencję. Dlatego więc małżonkowie powinni planować intymne spotkania, obdarowywać się swoją cielesnością, doświadczać przyjemności i uniesienia, bo tego chce Bóg. Każde intymne spotkanie odnawia nasze relacje. Spotkaniu seksualnemu zawsze towarzyszy niesamowita atmosfera oddania i wzajemnego zawierzenia się dwóch osób.

couple love

 

(Photo thanks to: Jeremy, Felix and Irene)

 

Dlaczego mąż ma być dla kobiety najważniejszy?

 

Pierwszy sekret najlepszego ojca brzmi:

1. OKAZUJ SZACUNEK MATCE SWOICH DZIECI

„Jedną z najlepszych rzeczy, jaką ojciec może zrobić dla swoich dzieci, to okazywać szacunek dla ich mamy(…)szanuj i wspieraj matkę swoich dzieci. One nasiąkają atmosferą więzi, jaka jest między rodzicami. Jeśli jest pełna szacunku, będzie najlepszym środowiskiem wzrostu i prawidłowego rozwoju dzieci”.

To samo dotyczy żon, one wzmacniają i utrwalają autorytet ojca, dla dobra swych dzieci, to podstawa relacji, której obraz twoje dzieci poniosą w przyszłe dorosłe życie. Istnieje wiele niebezpieczeństw i sytuacji, gdy ta jedyna w swoim rodzaju relacja może ulec rozkładowi. Pierwszym takim powodem jest, wydawać by się mogło, zupełnie niewinne pojawienie się dziecka w małżeństwie. Bardzo często zdarza się, że młoda mama wszystkie swe uczucia lokuje w niemowlęciu, zupełnie zapominając o mężu. To jest pierwszy krok do tragedii i matki, i dziecka, i tego małżeństwa. Dziecko, które doświadcza miłości wzajemnej rodziców, nawet w tak wczesnym okresie życia, ma poczucie bezpieczeństwa. Mąż i żona, jeśli czują się kochani przez swego współmałżonka, swobodnie tę miłość przekazują dziecku, ufając sobie, razem wypełniają obowiązek opieki nad niemowlęciem. Postawienie na pierwszym miejscu ojca dziecka niczego nie ujmuje relacji matka – dziecko, wręcz przeciwnie – relację tę czyni zdrową i dobrze rokującą na przyszłość. Liczne badania pokazują, że dziecko, które zostało przez mamę postawione w centrum, przeżywa toksyczną z nią relację, która je niszczy. Dlatego właśnie tak ważne jest, by kochający rodzice dbali o więź, jaka jest między nimi, a to jest niezbędny czynnik, by wychować dziecko zaradne, samodzielne i z dobrze ukształtowaną osobowością. Relacja z mężem jest najważniejsza, bo przecież nasze dzieci kiedyś założą własne rodziny i opuszczą rodzinne gniazdo, kto nam wtedy zostanie? Wtedy tylko relacja z mężem będzie tą, która będzie nam towarzyszyć w życiu, dlatego warto o nią dbać niezmiennie. Zresztą wkraczanie dzieci w dorosłe życie jest dla rodziców pewnego rodzaju stresem i łatwiej ten stres przeżyć z mężem, który zawsze był na pierwszym, najważniejszym miejscu.

 

NIC TAK ODŻYWCZO NIE WPŁYWA NA RELACJĘ MĄŻ – ŻONA JAK WSPÓLNA MODLITWA

Szczególnym, wyjątkowym i niezastąpionym sposobem, by budować trwałe małżeństwo, jest wspólna modlitwa małżonków – jeśli to możliwe, codzienna. My, mamy, bardzo umiejętnie prowadzimy domowy budżet, pomagamy dzieciom odrabiać prace domowe, sporządzamy listy zakupów i często w tym gąszczu zapominamy o najważniejszym, by wspólnie z nim (mężem) stanąć do modlitwy i powiedzieć Bogu, który nas połączył nierozerwalną więzią, wszystko, co leży nam na sercu. Wiele małżeństw modli się tak po prostu, spontanicznie, mówią Bogu o swoich troskach, radościach i problemach, innym taka modlitwa jest obca, wolą tradycyjne formuły – i tak też jest dobrze. Jeśli chcesz doświadczyć pełni szczęścia w małżeństwie i być szczęśliwą żoną, wystarczy codziennie poświęcić na wspólną modlitwę tylko 5 minut, a korzyści są niesamowite. Małżonkowie, którzy regularnie modlą się wspólnie, mówią, że doświadczają podczas modlitwy niezwykłej łaski radości, która potem im towarzyszy przez cały czas. Okazuje się, że nie ma nic bardziej skutecznego niż modlitwa, jeśli chcemy być szczęśliwymi żonami.

 

 

Podsumowanie:

  1. Nie zapominaj o łasce płynącej z sakramentu małżeństwa;
  2. Nie zapominaj, że ślubowałaś swemu mężowi miłość, kochaj go bezwarunkowo i zawsze się za niego módl, łaska Boża, którą otrzymaliście podczas sakramentu, wzmocni Was;
  3. Bądź pewna, że gdy postawisz męża na pierwszym miejscu, wasze dziecko będzie najszczęśliwsze;
  4. Bądź pewna, że 5 minut codziennej modlitwy, wzmocni i odnowi waszą relację małżeńską.
  5. Bądź pewna, że jedno czułe spojrzenie, przywitanie się pocałunkiem, jedno „kocham Cię”, jedna kawa, buduje wasz związek na nowo.
  6. Czerp radość z waszego współżycia cielesnego, naucz się cieszyć tą jednością.

 I na koniec:

 Badania dowodzą, że ludzie żyjący w związkach małżeńskich naprawdę:

  • dłużej żyją
  • czerpią większą satysfakcję z życia
  • częściej uprawiają sex
  • mniej chorują (m.in. mniejszy odsetek zachorowań na nowotwory, depresję)
  • są mniej podatni na popadanie w nałogi
  • są bardziej optymistycznie nastawieni do życia
  • są bardziej odporni na stres
  • są bogatsi

 

(806)

 

 

5.00 avg. rating (97% score) - 2 votes

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.