Noworodek przyssał się do jedynej piersi, jaką miała jego mama

Co uderza Cię, gdy patrzysz na to zdjęcie?

Widzisz kobietę z łysą głową, od razu mamy skojarzenia, jest chora, być może walczy o życie, zakrywa twarz dłonią, jej usta wykrzywia grymas. Grymas rozpaczy czy radości? Spójrz, kogo trzyma na swych piersiach, kto znajduje się na jej drugiej podziurawionej wenflonami ręce. To jej synek, nowo narodzone dziecko. Jest jeszcze jedna dłoń, na której wyraźnie widać grubą obrączkę, to pewnie mąż kobiety, która właśnie urodziła, i ojciec dziecka, wita swego synka na świecie.

Kobieta zachorowała na raka piersi w ciąży, gdy oczekiwała na narodziny swego synka. To był już 3. stopień zaawansowania choroby, wyjątkowo trudnej w leczeniu, zwłaszcza ze względu na ciążę pacjentki. Tego typu nowotwór zdarza się w ciąży niezwykle rzadko, ale jeśli dotyka kobietę, sieje ogromne spustoszenie w jej organizmie i wymaga szczególnie agresywnego leczenia. By ratować życie matki, lekarze sugerują zabicie dziecka, jednak ta matka nie wydała na swego syna wyroku śmierci. Swoje życie zaryzykowała, by móc urodzić zupełnie zdrowego synka. Zawierzyła Bogu, jest bardzo dzielna, waleczna i ufna. Jej wiara to ten wielki KRZYŻ, tuż nad usuniętą piersią.

W 36. tygodniu wywołano poród, by chłopiec mógł bezpiecznie przyjść na świat, nikt nie spodziewał się, że okaże się on tak waleczny jak jego mama. Zupełnie niespodziewanie przyssał się do zdrowej piersi mamy (lewą jej amputowano, by ratować życie), co wywołało u zgromadzonych na sali wielkie wzruszenie, bo to przecież jedyna pierś, jaką ta kobieta ma. Kate Murray, autorka zdjęcia tak wspomina to wydarzenie:

Ten malutki chłopiec urodził się, by udowodnić światu, że jest tak silny, jak jego mama. Przyssał się do jedynej piersi swojej mamy, a w nas obecnych na sali wybuchły takie emocje, których nie da się opisać. Karmienie piersią tworzy niesamowitą więź. A na widok noworodka i matki karmiącej jednocześnie kraje mi się serce i rośnie we mnie duma. Jest dla mnie zaszczytem, że poznałam tę kobietę i jej rodzinę, która poprosiła mnie, bym udokumentowała te ważne chwile. Dzielcie się tym i módlcie się za tę rodzinę, bo rusza razem w dalszą podróż.

breast

(To zdjęcie trzeba powielać, by pokazać, jak wielka potrafi być miłość matki, do czego zdolne jest jej poświęcenie, to prośba autorki zdjęcia, Kate Murray, wesprzyjmy tę rodzinę modlitwą w ich trudnych chwilach)

inspired by: http://ktla.com/

(1119)

5.00 avg. rating (98% score) - 4 votes

Leave a Comment