Karmienie piersią społecznie napiętnowane?

Skąd tyle uprzedzeń do karmienia piersią? Wciąż się nad tym zastanawiam. Dlaczego kobieta, która karmi, jest w pewnym sensie społecznie napiętnowana. Dziwicie się? Nie zgadzacie? Poczytajcie dalej.

Ciekawość i uprzedzenia

Nie ma chyba nic bardziej dziwnego w relacji mama niemowlę od sytuacji, gdy dziecko przystawiane jest do piersi, podczas gdy kobieta musi szukać ustronnego miejsca, by móc nakarmić swe niemowlę, gdy przebywa akurat w gronie znajomych. Piersi, które dają dziecku życiodajne mleko, stały się alegorią wstydu; czynność, najbardziej czuła i oddana, staje się aktem, którego dokonywać trzeba ukradkiem, pilnując, by ktoś nie zgorszył się widokiem kobiecej piersi. Gdy przysiadłam kiedyś na ławce, bo akurat mój miesięczniak strasznie się z głodu na spacerze rozzłościł, i wyciągnęłam pierś, by go nakarmić, niemal każdy, kto przechodził obok nas, odwracał się, w ostentacyjny sposób, by zobaczyć, co też się dzieje. Dziecko, które ssie pierś, zasłania ją w całości, z daleka wygląda to tak, jakby mama po prostu dziecko tuliła, a nie karmiła. Nie ma w tym ani nic wstydliwego, ani sensacyjnego, a liczni dopatrują się w tej czynności znamion bezwstydu. Tak, tak, właśnie bezwstydu, bo taki komentarz usłyszałam od pań, które manifestacyjnie przeparadowały obok ławeczki, rzucając w przestrzeń: „Nie ma gdzie z tym cyckiem się afiszować”. Chwileczkę, z jakim cyckiem, przecież nie siedzę z nim na wierzchu, by inni się przyglądali, tylko karmię moje dziecko. Mój Boże, jak brak nam empatii i miłosierdzia. Gdyby społeczeństwo miało świadomość dobrodziejstw płynących z karmienia naturalnego, matka z dzieckiem przy piersi w miejscu publicznym nie wzbudzałaby sensacji, a sam fakt obecności takich mam w przestrzeni publicznej byłby społecznie akceptowalny czy wręcz łaskawie przyjmowany. Papież Franciszek dowartościował karmienie piersią, koniecznie przeczytaj

„Daj spokój już z tym cyckowaniem, twój pokarm i tak już nie ma wartości…” (Mówię tu o przypadkach, gdy nie ma żadnych przeciwwskazań do karmienia  przed upływem 1. roku życia maleństwa)

Gdy malec często budzi się w nocy na karmienie, zaleca się mamie, by mu podała mleko modyfikowane, by dłużej spał… z zapchanym żołądkiem. A może niemowlę potrzebuje po prostu mamy i bliskości jej serca, które bije tuż pod piersią? Gdy mama przeżywa kryzys laktacyjny i doświadcza braku mleka, nie wspiera się jej w walce o laktację, tylko proponuje się jej rezygnację z karmienia i zastąpienie cudownej piersi czymś wysoce przetworzonym. Młode mamy mają sporo dylematów i z braku doświadczenia po prostu się poddają. Rezygnują z walki, w zasadzie nawet nie podejmują jej, tylko kapitulują, nie wiedząc, że laktacja wspierana może wrócić. Ja sama bardzo łatwo się poddałam przy pierwszym kryzysie i zastąpiłam wartościowy pokarm sztuczną papką, którą zaczęłam podawać starszej córce w 6. miesiącu. Uwierzyłam pediatrze, która tak rozpisała schemat żywienia niemowlęcia, że pokarmu naturalnego systematycznie mi ubywało, a córka w 10. miesiącu sama odmówiła ssania piersi. Częstym mitem, który powtarza się mamom karmiącym, jest to, że ich dzieci się nie najadają, a pierś po 6. miesiącu życia jest kompletnie nietreściwa i koniecznie trzeba dokarmiać dziecko mlekiem modyfikowanym, w ten sposób następuje sprowokowane obniżenie produkcji kobiecego pokarmu. Dziecko przystawiane do piersi rzadziej, nie stymuluje wytwarzania pokarmu, dochodzi do jego zaniku. Badania składu i jakości mleka kobiecego pokazują wyraźnie, że mleko dopasowuje się składem i jakością do potrzeb dziecka zależnie od jego wieku. Mamo, nigdy nie zagłodzisz swojego dziecka, a karmienie piersią kontynuuj jak długo to możliwe. Jeśli nie ma przeciwwskazań, zawsze wybieraj karmienie naturalne.

Rezygnując z karmienia naturalnego, tracisz wiele

Gdyby mamy wiedziały, co tracą one i ich dzieci, gdy pochopnie rezygnują z karmienia naturalnego. Naukowcy co pewien czas wskazują na coraz to nowsze doniesienia badawcze. Ostatnie bardzo ważne odkrycie mówi, że w mleku kobiecym są składniki, które zwalczają aż 40 rodzajów komórek nowotworowych! Czy to niewystarczający powód, by karmić piersią? Gdy dziecko „złapie” rotawirusa, szybciej wyzdrowieje, gdy jest na piersi. Mleko kobiece można stosować także zewnętrznie, gdyż łagodzi ono podrażnienia, likwiduje ciemieniuszkę, a niektóre mamy smarują nim nawet kikut pępowiny, rezygnując z chemicznych preparatów. Grupie dorosłych, którzy uskarżali się na obniżoną odporność i ciągłe infekcje, przez pewien czas podawano mleko kobiece, stwierdzono, że ich odporność znacznie wzrosła, a zapadalność na infekcje spadła. Same widzicie, że mleko mamy to cud, a składników, które są w nim obecne, darmo szukać w modyfikowanym, które tylko udaje mleko mamy.

Samo dobro

Karmienie piersią przynosi same korzyści. Warto wiedzieć, że:

  • -Mleko w nocy jest bogatsze w białko i tłuszcz;
  • -By mama nie miała problemów z laktacją, powinna spać, bo hormon – prolaktyna, który jest odpowiedzialny za produkcję mleka, wydziela się właśnie wtedy, gdy mama śpi. (Pamiętam, jak mój synek miał 4 miesiące, bardzo mało spałam i rezygnowałam z drzemek w dzień, by coś zrobić w domu. Zauważyłam, że mam mniej mleka. Zasięgnęłam porady doświadczonej mamy, zadała mi pytanie, czy śpię. Szybko stało się dla mnie jasne, z czym związany był mój mały kryzys latacyjny. Wystarczyło kilka drzemek przez kilka dni i laktacja wróciła do normy).
  • -Udowodniono, że kobiety, które karmią piersią, są w mniejszym stopniu narażone na raka sutka, pod warunkiem, że łączny czas karmienia piersią przez całe życie kobiety to dwa lata.
  • -Każde dziecko ma indywidualny rytm ssania; jedno naje się w ciągu 10 minut, inne potrzebują trochę więcej czasu, nie martw się więc, że twój malec je za szybko, albo za wolno, wszystko jest w porządku, o ile równomiernie przybiera na wadze.

Kochane mamy, jestem przekonana, że znacie jeszcze więcej zalet karmienia piersią i karmicie swoje dzieci tak długo, jak to tylko możliwe. Wspierajmy się wzajemnie w problemach laktacyjnych, wzmacniajmy pozytywnie swoje wysiłki, tak by wzrastała świadomość zalet płynących z naturalnego karmienia, dzielmy się wszystkimi informacjami na temat laktacji, by żadna kobieta nie czuła się osamotniona w walce o karmienie piersią, bo to przecież dla dobra naszych dzieci.

(600)

photo thanks to: flickr, Thomas Leuthard, Google helps breast feeding…

5.00 avg. rating (98% score) - 4 votes

Leave a Comment