Monthly Archive: Maj 2015

Przestałam się bać… dziecka

Pochodzę z rodziny, w której dziecko zawsze było kojarzone z wyrzeczeniem, z nadmiernym obciążeniem i całkowitą rezygnacją z siebie. Pomimo tego, że nie jestem jedynaczką i w małżeństwie moich rodziców pojawiło się wraz ze mną dwoje dzieci, nie wyniosłam z…
Read more

Była gotowa przyjąć nawet niepełnosprawne dziecko, byle w niej nie umarło…

Marysia była naszym piątym dzieckiem. Żyła ponad godzinę. Przyszła na świat w 29. tygodniu ciąży, była mała, niewiele mniejsza od dłoni i ważyła prawie 500g. Gdy odeszła, nękało nas wiele pytań. To przecież kolejne dziecko, które rodzi się i odchodzi…
Read more